piątek, 18 kwietnia 2014

#4 Teen Wolf

Edytuj post


Tytuł: Teen Wolf: Nastoletni Wilkołak
Rok produkcji: od 2011 i dalej trwa
Reżyser: Russel Mulcahy
Produkcja: MTV

Serial opowiada o nastoletnim Scottcie (Tyler Posey), który w pewną noc zostaje ugryziony przez wilka i staje się wilkołakiem, a jego życie obraca się o 180 stopni. Każdy odcinek to nowe wyzwanie, któremu musi dać radę.

W tej recenzji nawiąże tylko do 1 sezonu, bo bez sensu by było według mnie, nawiązanie także do 2 bądź 3, ponieważ jeśli nie oglądaliście 1 sezonu, po co wam spoilery do 2 i 3? A jak wiecie, moim zadaniem jest zachęcenie, bądź odstraszenie was od tego serialu. Ok, to była dygresja, przejdźmy do recenzji.

W pierwszym sezonie jest jeden zasadniczy problem - "Kto jest alfą?". I cały 1 sezon kręci się wokół tego. Są także inne, ważne wątki. Np. Allison Argent (Crystal Reed), która zakochuje się w Scottcie, a on w niej. Problemem jest to, że Allison należy do rodu Argentów, którzy są znani z bycia łowcami wilkołaków. Serial nie tylko trzyma w napięciu, ale także rozbawia, np. sceny Scotta z jego przyjaciele, Stilesem (Dylan O'Brien).

Untitled
(Stiles)

Co do obsady oraz postaci. Obsada według mnie jest idealna, każda osoba pasuje do swojej postaci oraz gra ją idealnie. Moją ulubioną postacią jest chyba Derek (Tyler Hoechlin), z którym jest wiele problemów w serialu, ale ostatecznie wychodzi na to, że jest dobry i chce pomagać. Właściwie każda postać w serialu ma w sobie to coś, przez co ją bardzo lubię. Może z wyjątkiem Lydii (Holland Roden), której po prostu nie cierpię i z odcinka na odcinek liczę, że jakiś wilkołak rozszarpie jej gardło oraz całe ciało (drastyczne, ale naprawdę jej nie lubię). Sama aktorka, czyli Holland, idealnie pasuje od tej postaci, ale sama bohaterka... Lydia to najpopularniejsza dziewczyna w szkole, z najlepszymi ocenami i gdy tylko czegoś chce, myśli, że to dostanie. A tak nie jest. Jak dla mnie jest ona zwykłą lalą, którą interesują zakupy i wygląd i czasami, w bardzo ważnych momentach nie może zdać sobie sprawy z powagi sytuacji, co bardzo denerwuje. Oraz jej słynna mimika twarzy. Wytrzeszcz oczu+usta wypchnięte na kaczkę. Po prostu nie.

xoxo
(Od lewej Lydia, a po prawej Allison)

To teraz coś o efektach specjalnych. Sam serial zaczęłam oglądać dzięki mojej przyjaciółce, która mnie do tego zachęciła. Wcześniej nie raz widziałam zapowiedzi tego serialu np. na MTV i pokazywany wilkołak z bardzo sztucznymi, żółtymi oczami oraz badziewnymi zębami jakoś nie zachęcał. Serial ma świetną scenografię, aktorów, lecz efekty specjalne czasami, według mnie są naprawdę słabe. Choćby gdy mamy wilkołaka w pełnej postaci, który wygląda bardzo sztucznie. Rozumiem, że wilkołaki nie istnieją i nie ma to jak wyglądać realnie, no ale błagam, nakręcone w 2011 roku. Efekty wtedy były bardzo rozwinięte. Tak samo jak ruchy tych wilkołaków. Ale chyba czepiam się szczegółów ;)

(Scott)

Podsumowując, w serialu znajdą się rzeczy, do których można się przyczepić, ale ostatecznie serial jest świetny. Trzyma w napięciu, rozbawia oraz rozluźnia. Czyli przepis na idealny serial. Każdemu kto zastanawia się nad rozpoczęciem serialu gorąco go polecam. Na pewno nie pożałujecie. A już w czerwcu nadchodzi 4 sezon, więc spieszcie się z nadrabianiem, żeby w czerwcu być już na bieżąco i odliczać ze mną godziny do nowych odcinków ;)

Ocena: 9/10

1 komentarz:

  1. Mój ulubiony serial. Z zainteresowaniem śledzę losy bohaterów i kocham ich wszystkich. ♥

    OdpowiedzUsuń

Credits crazykira-resources | LeMex ShedYourSkin | ferretmalfoy masterjinn | colourlovers FallingIntoCreation